Kilka słów na (oby) dobry początek

 Witajcie!

Postanowiłam stworzyć "miejsce", w którym będę spisywać swoje sny. Znacie naturę tego, co lubią wytwarzać ludzkie mózgi, kiedy śpimy. Dobrze wiecie, że to wszystko potrafi być niespójne i pozbawione wszelkiej logiki. Z tego powodu może się zdarzyć, że przedstawione tutaj wpisy będą co najmniej dziwne - nie tylko pod względem treści, ale i formy.

Muszę również przyznać, że choć cierpię z powodu deficytu snu w życiu, to... gdy zasypiam nawet na krótką chwilę, przeważnie coś się roi w mojej i tak już silnie przebodźcowanej głowie. Czasami (a może nawet często?) udaje mi się te "historie" zachować w pamięci.

Jednocześnie uczciwie informuję, że będę się tu pojawiać nieregularnie - głównie wtedy, gdy uznam, że dany sen jest warty opisania i znajdę czas, by nadać mu znośną do przeczytania formę. Sporadycznie mogą pojawiać się też opisy snów sprzed lat.

Także ten... Do następnego, do kiedyś!

6 komentarzy: